UC kręci świat

Ogólne, Technika (1) Komentarz »

Korzyści płynące z Unified Communications (UC), a także zmiany, jakie zjawisko to ze sobą niesie dla biznesu i zwykłych ludzi, jest od jakiegoś czasu obiektem bardzo intensywnego zainteresowania największych firm na świecie, a także wielu najbardziej opiniotwórczych mediów. Świadczy o tym choćby pobieżny przegląd prasy światowej na temat UC z ostatnich tygodni. I tak w anglojęzycznym internetowym wydaniu Computerworld możemy znaleźć ciekawe opracowanie firmy NEC – „Is Unified Communications the Next Stage of Mobility” – które omawia wzajemne relacje pomiędzy mobilnością i UC. Szczególnie ciekawe w tym opracowaniu są konkretne przykłady z 4 różnych branż, które pokazują, jak można zwiększyć efektywność pracowników w wyniku integracji systemów mobilnych i rozwiązań z zakresu UC.

Dużo miejsca tematowi UC poświęcił także ostatnio w specjalnym raporcie „The Economist”. Jego lekturę warto zacząć od artykułu „Nomad at last”, który pokazuje nowe znaczenie słowa oaza. Tym razem nie chodzi o wodę, ale o coś równie cennego we współczesnym świecie – bezprzewodowy dostęp do Internetu, który wraz z rozwiązaniami z zakresu UC kompletnie zmienia nasze przyzwyczajenia i życie. Warto także przeczytać artykuł – „Labour movement”. Jest on poświęcony wadom i zaletom pracy z każdego miejsca na świecie i bycia zawsze dostępnym, co jest jedną z cech charakterystycznych dla UC. Raport jest zdecydowanie obszerniejszy i zawiera wiele innych ciekawych tekstów. Wszystkie są dostępne online. Jeśli nie mamy czasu na lekturę całości raportu, warto jeszcze chociaż przejrzeć tekst – „Homo mobilis”. Zdaniem „The Economist”, tak właśnie ktoś nas kiedyś nazwie.

Tania telefonia w drogich komórkach,
czyli jak dzwonić za darmo ze zwykłej komórki

Biznes, FreecoNet, Ogólne, Rynek VoIP, Technika (8) Komentarze »

Wszyscy operatorzy komórkowi oferują w taryfach opcje typu „darmowy numerek” (a czasami nawet kilka takich numerków). Jak wskazuje nazwa na taki „numerek” można dzwonić może nie „za darmo”, ale za jakąś niską, zryczałtowaną opłatę.

Dzięki jednemu takiemu numerkowi można z każdej komórki dzwonić:

  • za darmo do wszystkich we FreecoNet,
  • od 5 groszy na telefony stacjonarne w Polsce,
  • od 6 groszy na telefony stacjonarne w Europie i Ameryce Pn.,
  • do 70% taniej, niż w standardowych taryfach na zagraniczne komórki.

Co ciekawe, można też za standardowe stawki dzwonić na numery nieosiągalne normalnie z komórek, czyli na infolinie 0-800 i 0-801!

Co trzeba zrobić?

1. Załóż konto we FreecoNet (www.freeconet.pl).

2. Wybierz numer telefonu z TelAreny i zgłoś ten numer u swojego operatora komórkowego jako „darmowy numerek”.

3. Utwórz we FreecoNet usługi Autoryzacja i Dial-in oraz połącz je szeregowo. Do usługi Autoryzacja przypisz wybrany wcześniej numer i ustaw autoryzację po numerze Twojej komórki (żeby ktoś inny nie dzwonił na Twój koszt).

Teraz wystarczy numery w Twojej komórce wpisać w postaci:

    darmowy_numerekpnumer_docelowy#

Przykładowo, jeżeli chcę dodzwonić się do brata w Niemczech, to wybieram:

    587654321p0049987654321#

Działa to tak, że wybierany jest numer przed „p”, po czym telefon czeka 2s i wybiera numer po „p”. Jako, że pierwszy numer jest numerem usługi Dial-in, to drugi numer jest już wybierany po stawkach z FreecoNet.

Uwaga: W Nokii literkę “p” uzyskuje się wciskając trzy razy “*” (gwiazdkę).

I tym sposobem mamy tanią telefonię w drogich komórkach. Tylko się zastanawiam, czy dalej nazwać tą tanią telefonię „internetową”.

Ribbit, czyli o amerykańskiej telefonii społecznościowej okiem FreecoNet

Ogólne, Rynek VoIP, Technika Brak Komentarzy »

Wędrując po globalnej wiosce w poszukiwaniu ciekawych rozwiązań w zakresie telefonii internetowej, natrafiliśmy na Ribbit (http://www.ribbit.com/). Ten amerykański projekt, który wzbudził wiele zainteresowania wśród ekspertów w USA, nam też wydał się ciekawym i jednocześnie najbardziej zbliżonym filozofią działania do FreecoNet. Dlatego też postanowiliśmy przyjrzeć się mu nieco bliżej.

Ribbit to platforma telekomunikacyjna, która funkcjonuje od 17 grudnia 2007 r. i podobnie jak FreecoNet, stawia na społeczność swoich użytkowników. Platforma stanowi zaawansowany softswitch, pozwalający łączyć technologie telekomunikacyjne z webowymi. Ribbit udostępnia też bardzo szeroko swoje API zainteresowanym programistom, którzy mogą projektować nowe rozwiązania. Platforma jest już dobrze rozbudowana i pozwala na kompleksowe zarządzanie połączeniami, jednak zapowiadana integracja ze Skype czy MSN pozostaje jak do tej pory życzeniem na papierze.

Na platformie Ribbit nie ma również jeszcze żadnych usług dodanych, które pojawią się dopiero wtedy, gdy zainteresowani programiści je stworzą. Do tego trzeba mieć na uwadze, że rozwój Ribbit jest tak naprawdę uzależniony od tego, czy znajdą się chętni programiści i zainteresowane technologią firmy, którzy stworzą nowe aplikacje (twórcy Ribbita zachęcają ich do tego perspektywą udziału w przyszłych zyskach firmy). W tym momencie Ribbit oferuje zdecydowanie mniej niż wielu zwykłych operatorów VoIP, którzy – prócz funkcjonalności związanych z wykonywaniem połączeń – mają też pewien zasób usług dodanych, a czego w ofercie Ribbit próżno szukać. Projekt jest jednak ciekawy, głównie ze względu na społecznościowe podejście do telekomunikacyjnego biznesu. Dlatego zapewne jeszcze powrócimy do Ribbita na naszym blogu.

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Aktualności RSS Komentarze RSS Zaloguj