Skype Unlimited – czy rzuci konkurencję na kolana?
Ogólne maj 7th, 2008Skype wyszedł niedawno z ofertą 10 tys. minut rozmów miesięcznie w zamian za opłatę ryczałtową na poziomie 13 zł. Jest to ciekawa propozycja, jednak naszym zdaniem nie wywoła raczej rewolucji na rynku telefonii VoIP. Po pierwsze dlatego, że tego typu oferty to odpowiednia kalkulacja ze strony Skype. Przeciętny użytkownik Skype nie wydzwoni przecież 10 tys. minut na polskie numery stacjonarne w ciągu jednego miesiąca. Widać to po użytkownikach FreecoNet, którzy miesięcznie wydzwaniają średnio ok. 100-150 minut (połączeń płatnych) – dzwoniąc tyle ile potrzebują, z sekundowym naliczaniem rozmów, po najniższych stawkach na rynku – wydając miesięcznie na połączenia 5-10 zł brutto. Można więc wnioskować, że użytkownicy Skype będą w większości płacić za minuty, których wcale nie wydzwonią.
Po drugie rozmowy telefoniczne przez mikrofon i słuchawki podłączone do komputera były hitem już spory czas temu. Teraz użytkownicy telefonii internetowej wybierają zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie – tradycyjny telefon podłączony do bramki VoIP i Internetu. Do wykonywania i odbierania połączeń telefonicznych komputer nie musi być włączony, jak to jest w przypadku Skype. Są na rynku również bramki do Skype, jednak z reguły są one droższe i nie tak dopracowane.
Warto także wspomnieć, że Skype ma własną technologię kodowania dźwięku, która daje dobrą jakość przy rozmowach pomiędzy użytkownikami Skype, natomiast przy połączeniach do sieci stacjonarnych i komórkowych ta jakość jest naszym zdaniem istotnie gorsza, a głos brzmi jak „z metalowej puszki”. Kolejny ważny aspekt to bezpieczeństwo – połączenia przez Skype wędrują nie do końca znaną drogą, przez różne węzły sieci (więcej). W przypadku usługodawców VoIP połączenia trafiają od użytkownika do serwerów operatora trasą, która jest dosyć bezpieczna i znana. Do wszystkich tych argumentów warto dodać i ten, że użytkownicy Skype przyzwyczaili się do tego, że nie muszą płacić za rozmowy. Swój najlepszy okres Skype ma już za sobą i oferta zryczałtowanej opłaty tego nie zmieni.
Można przypuszczać, że oferta Skype to próba zwiększenia wartości tej firmy przed jej sprzedażą. Krążą plotki, że Google kupi Skype od eBay za cenę kilkukrotnie mniejszą niż eBay zapłacił założycielom Skype (kilka miliardów dolarów).














maj 7th, 2008 o godzinie 20:05
moim zdaniem skype traci poprzez “zamkniecie” swoich standartow – brak mozliwosci korzystania z dowolnej bramki czy urzadzenia VOIP, wlasne kodowanie – to ze byli pierwsi juz nie wystarcza
oferta 10 tysiecy minut (o rany ale duzo ;) ) na stacjonarne fajnie ale po co to komu kojarzy sie z abonamentem i kablem od sluchawek :P
skorzystalbym z tej oferty tylko wtedy gdybym potrzebowal naprawde duzo minut
z drugiej strony na forum gdzies sto lat temu ktos pisal ze planowaliscie freeconet postpaid – moze wiec czas odkurzyc stare plany i wproadzic cos na abonament :P
maj 25th, 2008 o godzinie 09:05
Skype wykorzystuje to czego nasi operatorzy nie widzą – brak bariery kosztowej podczas rozmowy. Taki podstawowy efekt psychologiczny na ktorym bazuje skype i betamax. Taka namiastka wolnosci od zegarka w telefonie za rozsądną cene.
Piszecie, ze skype nie ma przyszlosci przed sobą? To tak jakby mrowka lekcewazyla slonia bo ma trąbę i musi ją nosic. Proponuję najpierw przekonac do siebie choc 1 % tych klientow ktorych pozyskal skype. Choc osobiscie wole protokol sip.