FreecoNet Mobile versus LOVO
Ogólne, Technika październik 2nd, 2007
Witajcie! Kilka dni temu ruszyła nowa usługa LOVO oferująca to, co od kilku miesięcy jest możliwe dzięki FreecoNet Mobile – korzystanie z VoIP w telefonie komórkowym. W związku z tym chcielibyśmy się podzielić z Wami naszymi przemyśleniami.
Jeśli chodzi o zasadę działania, to jest ona taka sama zarówno w przypadku FreecoNet Mobile, jak i LOVO. Będąc w zasięgu sieci bezprzewodowej możemy wykonywać połączenia po VoIP, natomiast poza bezprzewodową siecią internetową wykonujemy połączenia przez operatora GSM. Jest jednak kilka istotnych różnic w działaniu tych usług, na które chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę.
Po pierwsze, aby korzystać z VoIP za pośrednictwem LOVO, należy zwrócić się o nadanie niegeograficznego numeru z niegeograficznej strefy 039. Użytkownik ma zatem dwa numery – będąc w zasięgu sieci bezprzewodowej użytkownik LOVO jest dostępny pod numerem 039, natomiast poza nią, pod numerem dostarczonym przez operatora komórkowego. Jak już pewnie wiecie, w przypadku FreecoNet Mobile użytkownik jest dostępny cały czas pod tym samym numerem telefonu – na podstawie naszej bardzo subiektywnej oceny przyznajemy punkt dla FreecoNet Mobile. Dodatkowo nie jesteśmy pewni, czy będzie można bez problemu połączyć się z numerem niegeograficznym 039 z sieci dowolnego operatora telefonii stacjonarnej lub komórkowej, dlatego zupełnie nieobiektywnie przyznajemy punkt dla FreecoNet Mobile.
Twórcy LOVO zapewniają, że jeżeli użytkownik korzystający z VoIP, wyjdzie poza obszar internetowej sieci bezprzewodowej (lub Internetowa sieć bezprzewodowa przestanie działać), to połączenie VoIP zostanie przełączone w sposób płynny do sieci GSM. W przypadku FreecoNet Mobile połączenie zostanie zerwane i trzeba będzie połączyć się jeszcze raz korzystając z operatora GSM. Zgodnie z naszą subiektywną oceną należy się punkt dla LOVO, pod warunkiem, że przełączanie połączeń będzie płynne i nie będzie z tym żadnego problemu.
Na koniec sprawa, która wydaje nam się najważniejsza – opłata abonamentowa za numer w telefonie komórkowym w LOVO wynosi 24,40 brutto miesięcznie. W przypadku FreecoNet Mobile, opłata za konto i jeden zarejestrowany numer wynosi 1,95 brutto miesięcznie. Wydaje nam się, że cena usługi to sprawa niezmiernie ważna, dlatego całkowicie subiektywnie przyznajemy 2 punkty dla FreecoNet Mobile.
Ceny połączeń są zbliżone – proponujemy remis ze wskazaniem na FreecoNet Mobile (cennik LOVO: http://www.lo-vo.com/?a=uslugi&l=cennik , cennik FreecoNet: http://freeconet.pl/pl/sub/cennik.html ).
Zgodnie z przyznaną przez nas subiektywną punktacją, rywalizację wygrał FreecoNet Mobile 4 do














październik 4th, 2007 o godzinie 20:10
A po co komuś usługa dla telefonii komórkowej za takie pieniądze, skoro Freeconet jest rozwiązaniem kompleksowym – zarówno dla telefonii internetowej, jak i stacjonarnej i w dodatku jest dużo tańsza? Po co tracić czas na rywalizację na punkty, skoro od razu można oddać walkowera?
październik 10th, 2007 o godzinie 02:10
Odnoszę wrażenie że Lovo jest raczej dość prymitywną podróbką innych tego typu rozwiązań. Sama strona www budzi mieszane uczucia, brak jakichkolwiek aplikacji własnych (co w przypadku sieci mobilnych wręcz prosi się) no i oczywiście cennik. Opłata abonamentowa 24,40 zł (!!!), opłata za połączenia z telefonami stacjonarnymi UE 0,35 zł (!!!). FreecoNet faktycznie jako jeden z nielicznych polskich VoIP działa na aplikacji VoIP w Symbian (Nokia E,N). Osobiście dla mnie wzorcem w zakresie mobilnego VoIP jest Truphone, zresztą nie tylko dla mnie (TMC Labs Innovation Award 2007) – prostota w rejestracji (poprzez SMS), instalacji i obsłudze. Czego i życzę FreecoNet. Wracając do Lovo – nie bardzo rozumiem do kogo jest adresowana usługa: jest droga a konkurencja w tym segmencie jest baaaardzo duża, jest toporna (jak się zarejestrować?). Przyszłość widzę dość ciemno.
październik 15th, 2007 o godzinie 23:10
Panowie – troche się ośmieszacie. Informujecie, że to iż klient dostaje drugi numer jest wadą, mimo, że CAŁY CZAS jest dostępny pod starym numerem komórkowym (czyli ma to co u Was + więcej).
Po za tym raczej nie powinniście sądzić w swojej własnej sprawie… lepiej zając się robotą – np. stworzeniem aplikacji, która uniezależnia klienta od wybierania ręcznego numeru dostępowego (jaką oferują już inni), bo to usługa jest dla klienta a nie klient dla usługi.
październik 16th, 2007 o godzinie 07:10
Jaqb, uważam, że mamy prawo na własnym blogu komentować ofertę konkurencji pośredniej i bezpośredniej i się do niej porównywać. Nie wiem czemu uważasz, że się ośmieszamy.
We FreecoNet Mobile możesz mieć i 5 nowych numerów przypisanych do komórki, tylko problem jest taki, że nikt ich nie zapamięta, dlatego podkreślamy istotę identyfikacji tym samym numerem.
Pracujemy nad różnymi usługami, dzień i noc…
Pozdrawiam,
Jaswyr
październik 16th, 2007 o godzinie 10:10
Panie “Jaqb” – potocznie mówiąc bije Pan piane. Niezależnie od tego co pisze Freeconet na blogu o dodatkowym numerze to niestety powtórzę jeszcze raz to co napisałem. Lovo nie wnosi żadnych nowych wartości natomiast kosztuje ABSURDALNE pieniądze: opłata abonamentowa 24,40 zł (!!!), opłata za połączenia z telefonami stacjonarnymi UE 0,35 zł (!!!). Osobiście korzystam z Truphone od kilku miesięcy na Nokii serii N. Brak jakichkolwiek abonamentów (też mam numer miejski) a koszty rozmów na poziomie innych operatorów VoIP czyli grosze za min połączenia. I tu chyba “jest pies pogrzebany”.
październik 19th, 2007 o godzinie 08:10
Jaswyr – macie prawo do wszystkiego. Podobnie jak macie prawo do puszczania bąków w towarzystwie – prawo tego nie zabrania, jest to raczej kwestia dobrego smaku, którego zabrakło, bo tylko tak można ocenić porównanie z konkurencją, w której uwypukla się część oferty i na jej podstawie wprowadza w błąd użytkowników (którzy mogą mieć błędny pogląd, że MUSZĄ korzystac z dwóch numerów, co jest nie prawdą). Ale niestety – w Polskim biznesie, którym zajmują się “młode wilki” szukać etyki, to tak, jakby szukać jej na falach radia maryja. Muszla klozetowa, to mimo wszsystko co innego niż muszla koncertowa, mimo, że ma to samo w nazwie – nie zapominajcie o tym.
PS. Przyznając, że we frekonecie można mieć cytuję “nawet i 5 numerów” rozumiem, że wycofujesz poprzednią ocenę i stwierdzasz, że jesteście 2,5 razy gorsi od Lovo, bo oni dają 2…
październik 19th, 2007 o godzinie 09:10
Jaqb, nie będę komentował, bo uważam, że Twoje uwagom brakuje dobrego smaku.
Z naszego punktu widzenia nie ma problemu, żeby przedstawiciel LOVO wypowiedział się na temat porówniania.
a “młode wilki” to film sprzed 11 czy 12 lat.
Pozdrawiam,
październik 29th, 2007 o godzinie 11:10
Obiektywnie to znaczy niezlaeżnie, więc może wypowiem sią jako niezlaeżny arbiter, pracownik największego telecomu w naszym kraju… Z tego co dowiedziałem się od firmy MTI (bo żeby się czegoś dowiedzieć to trzeba się trochę powęszyć) LoVo umożliwia przydzielenie numerów stacjonarnych niegeograficznych, ale również strefowych. Po co tak – a no po to że usługa kierowana jest głównie do klienta biznesowego jako element rozwiązania telekomunikacyjnego dla firmy – czyli twój numer na telefonie twojej komórce dostępny w tej samej puli numerów co numery w wirtualnej centrali telefonicznej. Koncepcja słuszna. Dlaczego taka cena – ano dla tego że usługa jest kreowana na własnej platformie, stojącej w szkielecie sieci. Obronione – mamy podobne podejście. Funkcjonalność jest faktycznie unikalna – obecnie jedyna konkurencja to usługa Unifon
) Jeśli chodzi o stronę internetową to faktycznie jest delikatnie mówiąc nie dopracowana – w LoVo zdają sobie z tego sprawę, poinformowali mnie że jest to chwilowa protez a portal docelowy jest właśnie w budowie. Jak dla mnie obronione.
Ogólnie żecz ujmując technologia podobna do UMA, nie porównywalna z komunikatorem proponowanym przez FreecoNet. Pracuje na Symbian 6.0 oraz WindowsMobile 5.0 i 6.0 (zamówiłem do testów – hehehe).
Moim zdaniem niezły produkt. Jak dla firmy cena 20 PLN netto powinna być dość atrakcyjna (od nas są tańsi). Subiektywnie: nie wiem czy można porównać gruszkę z jabłkiem ale jeśli tak to prowadzi LoVo.
P.S.
Przełączanie działa bardzo poprawnie – nie wiem jak to się skubańcom udało…
październik 29th, 2007 o godzinie 12:10
Cytat: “Ogólnie żecz ujmując technologia podobna do UMA, nie porównywalna z komunikatorem proponowanym przez FreecoNet. Pracuje na Symbian 6.0 oraz WindowsMobile 5.0 i 6.0 (zamówiłem do testów – hehehe).”
Produkt Freeconet to nie jest komunikator! Gdzie “pracownik największego telecomu w naszym kraju” doszukał się komunikatora ? (PS “żecz” pisze się raczej “rzecz”). FreecoNet jak i wszyscy inni operatorzy SIP też “pracują” na Symbian i WM 6.0 – jest to kwestia aplikacji (w Symbian zawarta w systemie) więc również nie jest to żadna sensacja.
Cytat: “Moim zdaniem niezły produkt. Jak dla firmy cena 20 PLN netto powinna być dość atrakcyjna (od nas są tańsi). Subiektywnie: nie wiem czy można porównać gruszkę z jabłkiem ale jeśli tak to prowadzi LoVo.”
Czy może “pracownik największego telecomu w naszym kraju” zapoznał się z innymi ofertami np wspomnianym tu Truphone.com gdzie działanie jest identyczne i do tego nie trzeba nic “zamawiać” i nie kosztuje to 20PLN/m-c? Co do porównania to owszem i można ponieważ LOVO wbrew pokrętnemu marketingowi nie wnosi nic nowego. Jest to po prostu kolejny operator VoIP SIP – NIC WIĘCEJ ! Natomiast przełączanie jest jedną z funkcji aplikacji operatorskiej SIP. Operatorzy którzy wykorzystują takowe oprogramowanie (np http://www.actio.pl , http://www.alekontakt.pl wykorzystują system PortaOne który ma to zaimplementowane) muszą tylko uruchomić stosowne aplikacje więc jest to kwestia tylko wdrożenia.
Życzę oczywiście LOVO powodzenia ale raczej widzę to w czarnych kolorach.
październik 29th, 2007 o godzinie 14:10
Drogi mar7011, nie czepiaj się mojej dysortografii bo małostkowość żeby nie powiedzieć “buractwo” z ciebie wychodzi
) Ale do żeczy, gdzie mogę znaleźć podobną usługę nie licząc Unifona z oferty Orange/TP??? Nie podsyłaj mi linków i nie mów o wdrożeniu bo chyba nie wiesz o czym piszesz… Wdrożenie to jest to co właśnie “nawala” w przypadku handovera niezależnie czy mówimy o sieciach GSM czy o hybrydach WiFi GSM. Rozumiem że bronisz swego produktu, natomiast oddajmy sprawiedliwość: generalnie jest tak że softhandover pomiędzy WiFi a GSM nie działa poprawnie. Jeśli chodzi o ceny to w przyszłym roku TP wejdzie mocno na rynek telefoni IP i pomimo tego że będzie miało ceny wyższe zarówno od FreecoNet jak i LoVo to bardzo szybko ilość użytkowników tych usług przekroczy ilość obu platform FreecoNet i LoVo łącznie
) Może dzięki pokrętnemu marketingowi…
)) W każdym bądź razie sugeruję mniej “sączenia jadu” i więcej pokory.
październik 29th, 2007 o godzinie 17:10
No tak! Mogłem sie tego spodziewać.
Spieszę wyjaśnić że nie mam nic wspólnego z platformą Freeconet lub też z jakimkolwiek operatorem w Polsce, stąd nie rozumiem insynuacji w stylu :”że bronisz swego produktu”, to raz, a dwa: na stałe mieszkam od lat 20-stu poza granicami Polski stąd moje przyzwyczajenie do innej formy konwersacji. Stąd serdecznie dziękuję za “małostkowość” oraz szczególnie za “buractwo”. Ale w sumie to i tak dobrze w porównaniu z poziomem dyskusji w innych miejscach (wide forum alt.voip.pl).
Mam nadzieję, graniczącą z pewnością, że cytowane: ” mocne wejście TP na rynek telefonii IP” zaowocuje, tak jak i w innych przypadkach, dalszym zapóźnieniem cywilizacyjnym w postaci zajmowania przez Polskę cennych ostatnich miejsc w jakichkolwiek zestawieniach dotyczących dostępu do technologii IT.
Długo utrzymywany monopol TP SA, który został następnie sprzedany przez pośrednika (10% prowizji) France Telecom przez całe late doprowadził do zapóźnienia cywilizacyjnego Polski. Zapóźnienia które jeszcze daje o sobie znać. Jak podaj GUS z dostępu do Internetu korzystało w Polsce 3,15 mln osób, z czego 333 tysiące nadal korzysta z dostępu wdzwanianego przez modem (!). Prawie 1,9 mln osób używa technologii xDSL, czyli chociażby najpopularniejszej neostrady, jednak prawie milion korzysta z innych technologii szerokopasmowych. W odniesieniu do innych krajów europejskich w dostępie do Internetu zajmujemy trzecie miejsce, ale od końca !!!!! Nic dodać nić ująć.
Pewnych usług, które na innych rynkach telekomunikacyjnych funkcjonują od lat kilku, w Polsce z powodów istniejących przepisów i układów nie ma. Choćby wspomniany prefiks który w Niemczech, Francji i Anglii bije do dziś rekordy popularności, gdzie w codziennych gazetach na pierwszej stronie dowiaduję się z tabelki przez którego operatora w dniu dzisiejszym zadzwonię najtaniej do Polski.
Więc Szanowny Panie wyciąganie argumentu o TP SA a zwłaszcza przyznawanie sie że pracuje sie w tejże Szanownej Firmie przyznam jest aktem szczególnej odwagi osobistej.
Po wyborach nowa ekipa musi (bo jakże by inaczej) odwołać Prezesa UKE. A ponieważ nie może tego wykonać zgodnie z prawem (kadencja 5-letnia) no to podobnie jak wszystkie inne rządy powoła nowy urząd na miejsce starego “brzydkiego” UKE np. Urząd Komunikacji Multimedialnej UKM (zastrzegam sobie prawa autorskie do nazwy) i powoła nowego Prezesa. I znów wrócą dobre czasy dla TP SA. Spolegliwy Prezes UKE (w odwrotności do “brzydkiej” Pani Streżyńskiej) odwoła wszystkie nałożone kary i ograniczenia.
Co zaś do podsyłania linków: wystarczy wychylić głowę poza ten nasz “grajdołek” aby znaleźć tylko w EU co najmniej kilkanaście podobnych rozwiązań do LOVO. I tu prosi się znów zacytować “życzę więcej pokory”.
Tak krótka wymiana zdań przypomniała mi gdzie to piszę i daje słowo sobie że już więcej tego nie uczynię.
październik 29th, 2007 o godzinie 20:10
Ja z kolei pracuje we FreecoNet i bardzo proszę wszystkich o utrzymanie wysokiego i merytorycznego poziomu dyskusji.
Mam nadzieje, że będziemy mogli liczyć na komentarze i “mar7011″ i “jajeczko” nie tylko w tym temacie.
grudzień 2nd, 2008 o godzinie 18:12
Ja jestem przedstawicielem LoVo, które właśnie bankrutuje.
Większość powyższych komentarzy jest błędna – oparta na fałszywych założeniach lub na braku wiedzy rynkowo sprzedażowej.
Akurat LoVo ma dobrze dopracowane rozwiązanie, którym interesują się korporacje międzynarodowe. Być może jest wiele podobnych na świecie. Ale podobne to nie znaczy takie same.
Jednak rozwiązanie to nie wszystko. Liczy się firma, jej strategia, wizja. A tego MTI nie ma. Dlatego punkt dla FreeconNet.